hamburger
Menu
Kategorie
Kategorie
wyszukiwanie

Mordercza rozgrywka

Wydawnictwo:
Rok wydania:

DostępnyProdukt dostępny 1883 szt.

DostępnyWyślemy jeszcze dzisiaj

Darmowa dostawaDarmowa dostawa od 199,00 zł

42,90 zł
30,03
Rabat 30,0% – oszczędzasz 12,87 zł
AutorRyszard Ćwirlej
WydawnictwoMuza
Rok wydania2021
Oprawamiękka ze skrzydełkami
Liczba stron384
Format13.5 x 20.5 cm
Numer ISBN978-83-287-1800-5
Kod paskowy (EAN)9788328718005
Data premiery2021.10.20
Data pojawienia się2021.10.01

Luty 1986 roku. Młoda studentka wysiada z pociągu na stacji Poznań Garbary. Ma dojść do oddalonego o kilometr akademika, ale nigdy tam nie dociera. Znika bez śladu.

Czerwiec 1987 roku. W Poznaniu rozpoczynają się Międzynarodowe Targi. Do miasta przyjeżdżają goście z całego świata. W hotelu Polonez podczas dancingu na oczach bawiących się ludzi zostaje zastrzelona kobieta. Nikt nie widział sprawcy, ale na szczęście na sali zupełnie przypadkowo był porucznik Teofil Olkiewicz. Niezwłocznie rozpoczyna śledztwo i niemal natychmiast znajduje podejrzanego.

W tym samym czasie Ryszard Grubiński, boss poznańskiego cinkciarskiego światka, zasiada do pokera z kilkoma bogatymi znajomymi. Gdy dochodzi do ostatecznej rozgrywki, a na stole piętrzy się już sterta banknotów, do pokoju wpadają zamaskowani uzbrojeni bandyci i rabują pieniądze. Nie wiedzą jeszcze, z kim zadarli. Nie wiedzą, że Gruby Rychu zawsze wyrównuje rachunki. W wyjaśnieniu sprawy pomogą mu miejscowi przestępcy, a także stary kolega z podwórka – kapitan milicji Mirosław Brodziak.

To on przejmie nadzór nad śledztwem, które rozpoczął w hotelu Polonez Teoś Olkiewicz. Wkrótce okaże się, że w każdej z tych spraw pojawiają się nici wzajemnych powiązań, a pajęczą sieć tajnych działań i intryg splata w całość Służba Bezpieczeństwa. Czy poznańskim milicjantom uda się ją rozplątać? Dokąd zaprowadzi prywatne śledztwo Rycha Grubińskiego? Co się stało z zaginioną studentką? By znaleźć odpowiedzi na te pytania, trzeba wziąć udział w morderczej rozgrywce...

Dostępna liczba sztuk
Dostępność całkowita1883 szt.
Dostępność w naszym magazynie200 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj)
Dostępność w punktach Bonito
ul. 11 Listopada 60 (przy Placu Wolności)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Jagiellońska 4 (przecznica ul. Wolności)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Będzińska 80 (wyspa w centrum handlowym M1)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Dmowskiego 12 (obok stacji Gdańsk Wrzeszcz)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Kartuska 149 (dzielnica Siedlce)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Świętojańska 14 (przy skwerze Kościuszki)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Zwycięstwa 32 (250 m od DTŚ)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
al. Korfantego 51 (blisko Spodka)4 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
al. Daszyńskiego 8 (blisko Hali Targowej)4 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej)4 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP)4 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Kalwaryjska 67 (250 m od ronda Matecznego)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka")3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny)
ul. Pawia 34 (naprzeciwko Galerii Krakowskiej)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Świętokrzyska 5 (skrzyżowanie z Wrocławską)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Wielicka 28 (200 m od Cmentarza Podgórskiego)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów)4 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Piotrkowska 193 (200 m od Politechniki Łódzkiej)1 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Pojezierska 1A (skrzyżowanie z ul. Zgierską)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Strażacka 5 (w parku handlowym)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Narutowicza 11 (przy przystanku Plac Wolności 01)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 (300 m od Galerii Rzeszów)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)

Darmowa dostawa już od 199,00 

  • Składasz zamówienie wybierając wcześniej miejsce, w którym chciałbyś je odebrać. Może to być placówka pocztowa, sklep Żabka, Freshmarket lub stacja Orlen.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Otrzymujesz wiadomość e-mail oraz SMS od Poczty Polskiej z informacją o dotarciu przesyłki do wybranej placówki.
  • Pracownik w placówce wyda przesyłkę po podaniu danych odbiorcy zgodnych z danymi na przesyłce oraz po okazaniu dowodu osobistego.
  • Pamiętaj, że na odbiór przesyłki z placówki pocztowej masz 7 dni.

  • Składasz zamówienie podając swój adres doręczenia.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki
  • Listonosz doręcza przesyłkę.

  • Składasz zamówienie wybierając wcześniej kiosk, w którym chciałbyś je odebrać.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Otrzymujesz SMS-a od firmy Orlen z informacją o dotarciu przesyłki do wybranego kiosku.
  • Pracownik kiosku wydaje przesyłkę po podaniu otrzymanego w SMS-ie specjalnego kodu.
  • Pamiętaj, że na odbiór przesyłki z kiosku masz 3 dni.

  • Składasz zamówienie wybierając wcześniej Paczkomat, w którym chciałbyś je odebrać.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Otrzymujesz wiadomość e-mail oraz SMS od Paczkomatów InPost z informacją o dotarciu przesyłki do wybranego Paczkomatu.
  • Wydanie przesyłki następuje po wpisaniu numeru telefonu i podaniu kodu, który jest w wiadomości SMS.
  • Pamiętaj, że na odbiór przesyłki z Paczkomatu masz 48 godzin.

  • Składasz zamówienie podając swój adres doręczenia.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Kurier doręcza przesyłkę.

  • Składasz zamówienie podając swój adres doręczenia.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Kurier doręcza przesyłkę.

  • Składasz zamówienie podając swój adres doręczenia.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Kurier doręcza przesyłkę.
  • Jeśli kurier nie zastanie adresata, zostawia awizo i przesyłkę będzie można odebrać o dowolnej porze w najbliższej placówce Poczty Polskiej.
* opcja płatności przy odbiorze kosztuje dodatkowo 2,00 zł
Średnia ocen:
4,4
Star2Star2Star2Star2Star1
Liczba opinii:
7
Dodaj opinięDodaj opinię
Opinie innych użytkowników:
Zdjęcie użytkownika
Mordercza rozgrywka
2021.11.17 17:30
Ocena:
4,0
Star2Star2Star2Star2Star0

Ja lubię książki autora za tą nietuzinkowość, spostrzegawczość i niemal ocenę wszystkiego spod jego oka. Fajne jest też to, że zanim przejdzie do jakiejkolwiek akcji, to wpierw dokładnie przedstawi nam świat, którego będzie dotyczyła książka. Takie wprowadzenie, dzięki któremu możemy możemy na wstępie ocenić, czy dana książka nam się spodoba, czy nie. Jest jednym z niewielu autorów, którzy lubią wszystko dokładnie ukazać. Jakby chcieli pokazać nam świat swoimi oczami i zaznaczyć, że właśnie w ten sposób będą ją prowadzili. Bohaterzy początkowo znani tylko z imienia z wolna przykuwają naszą uwagę, bo nie wiemy kim są, czy będzie to przede wszystkim zbrodniarz, czy może przyszły denat, czy też osoba, która jako jedyna przeżyje wszystkich. Piszący w dawniejszych klimatach w celu przypomnienia tego co było a porównania tego, co jest teraz. Taki rzut beretem w dawniejszy wiek:-)

Początek jest bardziej obyczajowy, choć zaczyna się robić gorąco, kiedy poznajemy dziewczynę, która zmierza do akademika i nigdy tam nie dociera. Od tego momentu zaczyna być nieco straszniej. Przeskoczymy do wcześniejszego roku, gdzie również zginie kobieta. Tylko tutaj śledztwo jest tak szybko prowadzone, że niemal od razu chwytają podejrzanego. Czyli zakończenie sprawy, tak?

Otóż nie. Dojdzie później do rabunku pieniędzy i co dziwniejsze, by poznać rabusia trzeba się będzie zakumplować z innymi przestępcami. Każdy tutaj chce coś w zamian. Następnie coś wskazuje na to, że każde przestępstwo gdzieś tam się łączy. Wyjdzie na to, że sprawa będzie bardziej zakręcona niż świeżo zrobione loki. Co rusz napotkamy serię przeszkód i kolejnych powiązań. Taka gra w ruletkę, gdzie nigdy nie wiadomo na kogo się trafi i jak się wszystko skończy. Wiele tropów, wiele wskazówek i tylko jeden mózg, by to wszystko rozwiązać.

Jak bym tą recenzję nie zakończyła, to i tak wciąż mi się wydaje, że nie oddałam klimatu książki. Taka tajemnica, która usłyszymy od starego komendanta, gdzie nie wszyscy mogą się połapać. Czy odważysz się wejść w jego świat zanim zgaśnie światło?

Zdjęcie użytkownika
Mordercza rozgrywka
2021.11.17 09:21
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Postaci wykreowane przez Ryszarda Ćwirleja w serii „Milicjanci z Poznania” są tak genialne, że z każdego kolejnego tomu cieszę się równie bardzo, jak z wizyty długo niewidzianych przyjaciół.

Z nie mniejszą przyjemnością odwiedzam Poznań drugiej połowy lat osiemdziesiątych, którego tak charakterystyczny klimat autor potrafi oddać po mistrzowsku. Stylem niepozbawionym rubaszności, absurdu i podszytego ironią humoru wpisuje się idealnie w ówczesną PRL-owską rzeczywistość.

W dziesiątym już tomie, zatytułowanym „Mordercza rozgrywka”, autor już na wstępie uśmierca moją imienniczkę i tajemniczego Szweda, którego celem pobytu w Poznaniu, jak się okazuje, nie były rozpoczynające się Międzynarodowe Targi. Żeby nie było zbyt łatwo autor dokłada jeszcze tajemnicze zaginięcie studentki i napad rabunkowy na znanego cinkciarza Ryszarda Grubińskiego, który takiej zniewagi nie puści płazem.

Porucznik Teoś Olkiewicz samoczynnie angażuje się w sprawę, bo przypadkiem gości w restauracji hotelowej, w której dochodzi do zbrodni, a nadzór nad śledztwem przejmuje Mirek Brodziak. Te pozornie niezwiązane ze sobą wątki w pewnym momencie zaczynają się łączyć i to w bardzo zaskakującym kontekście, by doprowadzić do jeszcze bardziej szokującego zakończenia.

Ponownie znakomicie bawiłam się w gronie milicjantów z Poznania, udając się w podróż do ówczesnych czasów i próbując wraz z nimi rozsupłać zawiłe kryminalne intrygi. Autor potrafi sprawić, że na absurdy ówczesnego systemu i przywary społeczeństwa patrzyłam z uśmiechem, ale i nie bez refleksji. Gwarantowana rozrywka na naprawdę wysokim poziomie!

Zdjęcie użytkownika
Mordercza rozgrywka
2021.11.14 18:42
Ocena:
4,0
Star2Star2Star2Star2Star0

Ryszard Ćwirlej powraca. Kryminał w stylu retro leży przed nami. Wracamy do sławnego Poznania, do czasów PRL-u, gdzie milicja i SB walczyły między sobą o tytuł nieomylności i oczywiście o władzę. W tych oto trudnych czasach rozgrywa się akcja najnowszej powieści autora Mordercza rozgrywka.

Jest rok 1986 roku. Studentka wysiada z pociągu na stacji Poznań Garbary i zmierza do akademika. Jednak nigdy tam nie dotarła, ślad po nie zaginął.

Rok później, w Poznaniu trwają Międzynarodowe Targi, które ściągnęły do miasta wielu gości z całego świata. W hotelu Polonez ginie od kuli obywatel Szwecji i wokalistka zespołu muzycznego. Oczywiście nikt nic nie widział, ani nie słyszał. Ale wśród bawiących się na dancingu w tym hotelu był porucznik Teofil Olkiewicz. Podejmuje się prowadzenia śledztwa i zamierza jak najszybciej ująć sprawcę.

Równolegle Ryszard Grubiński, poznański mafioso, gra w pokera ze znanymi bogaczami. W czasie gorącej rozgrywki na stole leży dwadzieścia tysięcy zielonych banknotów. Emocje sięgają zenitu, kto blefuje, a kto ma mocną kartę? Nie przyjdzie nam się dowiedzieć, gdyż do pokoju wpadają zamaskowani bandyci i kradną pieniądze. Ale Rychu nie może sobie pozwolić na takie traktowanie i za wszelką cenę zamierza znaleźć sprawców. Do porachunków werbuje miejscowych rzezimieszków, oraz kolegę z lat dzieciństwa, kapitana milicji Mirosława Brodziaka.

Czy te zdarzenia łączą się ze sobą? Czy mogą mieć coś wspólnego? Tak od razu wydaje się, że są niezależne od siebie. Ale po głębszej i bardzo wnikliwej analizie można znaleźć punkty wspólne. Pojawiają się powiązania między uczestnikami tych wydarzeń, a w tle Służby Bezpieczeństwa. Pojawia się mnóstwo pytań. Kto odważył się zaatakować Grubińskiego? Dlaczego w hotelu zamordowano obcokrajowca i okazyjną prostytutkę? Gdzie się podziewa zaginiona studentka? Weź udział w morderczej rozgrywce i spróbuj poszukać odpowiedzi na zadane pytania, przetnij sieć powiązań i zlikwiduj liczne intrygi.

Autor stworzył dość ciekawą kreację zarówno bohaterów, jak i łączących je wątków, sytuacji i okoliczności. Szybka akcja, zmieniający bieg tor wydarzeń mogą zaciekawić czytelnika. I odwieczna rywalizacja między milicją a Służbą Bezpieczeństwa. I pokazanie, kto jest ten dobry, a kto ten zły. Nie zapomnijmy o tajemniczym klimacie poznańskich zaułków i ciemnych uliczek, o mrocznej i ciemnej atmosferze, o królującej w ówczesnych czasach mafii i grupach przestępczych. To były lata mrożące krew w żyłach i szalenie niebezpieczne i nieprzewidywalne.

Ryszard Ćwirlej po raz kolejny zaprezentował nam ciekawą fabułę, z mnóstwem bohaterów i licznymi wątkami. Mnie przeraziła mnogość bohaterów, można się trochę pogubić. I za to minus dla autora. Momentami musiałam wracać do wcześniejszych sytuacji, aby sobie przypomnieć kto jest kim, i jaką rolę w tej całej historii odgrywa.

Wielkim plusem lektury jest niesamowite i rubaszne poczucie humoru, można naprawdę się nieźle zabawić. Momentami nie mogłam się opanować, czułam się jak w oparach absurdu.

Mnie jednak ta powieść nie powaliła na kolana, nie wywołała u mnie wielkich emocji i wrażeń. Nie sprawiła też, że zarwałam noc, aby dobrnąć do finału. Kto lubuje się w kryminałach retro tego autora, pewnie będzie zachwycony. Kto jeszcze nie zna tego cyklu, warto sięgnąć i mieć swoje zdanie w tej kwestii. Nie jestem nieomylna, ale po prostu ta opowieść do mnie nie dotarła.

Zdjęcie użytkownika
Mordercza rozgrywka
2021.11.13 15:11
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

W lutym 1986 roku młoda studentka wysiada z pociągu na stacji Poznań Garbary i znika bez śladu.

W czerwcu 1987 roku w Poznaniu rozpoczynają się Międzynarodowe Targi. Do miasta przyjeżdżają goście z całego świata. W hotelu Polonez na oczach bawiących się ludzi na dancingu zostaje zastrzelona piosenkarka. Przypadkowo na miejscu był obecny porucznik Teofil Olkiewicz, który rozpoczyna śledztwo i natychmiast odnajduje podejrzanego.

W tym czasie przy pokerowym stole zasiada Ryszard Grubiński, poznański boss światka.

Gdy na stole piętrzy się sterta banknotów do pokoju wpadają zamaskowani i uzbrojeni bandyci. Rabują pieniądze, ale złodzieje nie wiedzą z kim zadarli.

Gruby Rychu do pomocy bierze miejscowych przestępców oraz dawnego kolegę z podwórka, kapitana milicji Mirosława Brodziaka.

To on nadzoruje śledztwo rozpoczęte w hotelu Polonez przez Olkiewicza.

Wkrótce okaże się, że aby rozwikłać sieć tajemnych działań i intryg trzeba wziąć udział w morderczej grze.

Powieść bardzo przypadła mi do gustu.

Autor napisał rewelacyjną historię, która wciągnęła mnie od pierwszej strony. Przeczytałam szybko.

Podobało mi się to, że autor stworzył powieść, w której akcja toczyła się w latach PRL-u. Wtedy istniała milicja i właśnie dzięki autorowi mogłam przenieść się do tamtych czasów.

Na pewno przeczytam inne książki tego autora.

Polecam!

Zdjęcie użytkownika
mordercza rozgrywka
2021.11.04 14:48
Ocena:
4,0
Star2Star2Star2Star2Star0

W lutym 1987 ginie młoda studentka, która nigdy nie dotarła do akademika, a wszelki słuch po niej zaginął. Rok później w czerwcu w Poznaniu rozpoczynają się Międzynarodowe Targi, a do miasta przyjeżdżają goście z całego świata. W hotelu Polonez podczas dancingu na oczach bawiących się ludzi zostaje zastrzelona młoda kobieta. Na sali zupełnie przypadkowo bawił się porucznik Teofil Olkiewicz, który od razu rozpoczyna śledztwo. W tym samym czasie boss poznańskiego cinkciarskiego światka Ryszard Grubiński zasiada do pokera z kilkoma bogatymi znajomymi, gdy w pewnym momencie do pokoju wpadają zamaskowani, uzbrojeni ludzie i rabują pieniądze. Wkrótce okazuje się, że w każdą z tych spraw coś łączy...

"Mordercza rozgrywka " to niezwykle ciekawy kryminał w klimacie PRL-u, a wielowątkowa fabuła powoduje że nie da się tutaj nudzić. Autor wręcz w fenomenalny sposób oddaje klimat tamtych lat ukazując jednocześnie absurdy tamtych czasów. Bohaterów są niezwykle wyraziści kierują się jednocześnie swoim prywatnym kodeksem, niejednokrotnie nie pozwalając przy tym by zmarnował się choć kieliszek, żadnego trunku. Warto też zauważyć iż specyficzny humor autora jest niewątpliwym plusem książki. Jeśli macie ochotę na dobry kryminał retro z wielowątkowym i wnikliwym śledztwem to gorąco Wam go polecam

Zdjęcie użytkownika
Mordercza rozgrywka
2021.11.04 07:44
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

„Można pić przed pracą, po pracy, a nawet w trakcie pracy, ale nigdy nie kosztem pracy”.

Dziś coś dla wielbicieli książek z historią w tle. Jest klasycznie, klimatycznie, czarno-biało i polsko.

Poznań, późne lata 80-te..

W lutym 1987 r. pewna utalentowana studentka ginie bez śladu..

W czerwcu w Poznaniu odbywają się Międzynarodowe Targi. Do miasta zjeżdżają się jegomoście z całego świata. Podczas dancingu w hotelu Polonez ma miejsce śmiertelne zajście. Zamordowana zostaje młoda kobieta. Mimo tłumnej frekwencji na tej imprezie, sprawcy nikt nie widział. Przez zupełny przypadek wśród bawiących się gości jest porucznik Teofil Olkiewicz, który jako strażnik porządku rozpoczyna śledztwo.

W tym samym czasie w całkiem innym miejscu, w kulminacyjnym momencie pokerowych rozgrywek o wysoką stawkę, dochodzi do napadu. Boss poznańskiego cinkciarskiego światka Ryszard G. oraz jego bogaci znajomymi zostają wzięci z zaskoczenia i ograbieni ze sporej gotówki przez zamaskowanych i uzbrojonych nieznajomych. Napastnicy nie wiedzą jednak komu nadepnęli na odcisk. Gruby Rychu nie daje sobie w kaszę dmuchać. Oszczędzając fatygi stróżom prawa postanawia osobiście wyrównać rachunki. W ustaleniu wroga pomocą służą mu miejscowi przestępcy oraz kolega z podwórka - milicjant Mirosław Brodziak.

Brodziak dostępuje również zaszczytu nadzorowania śledztwa dotyczącego śmiertelnego zajścia w hotelu Polonez.

Szybko okazuje się, że wszystkie te sprawy się ze sobą łączą, choć w nieoczywisty sposób. Stopniowo karty w tej intrygującej grze zostają odkryte. Okazuje się, że wszystko oplata sieć wzajemnych powiązań, tajemniczych konszachtów, tajnych działań i intryg. Nic tylko poskładać „fakty do kupy”.

Co spotkało zaginioną studentkę?

Jakie efekty przyniesie prywatne śledztwo Grubego Rycha?

Czy poznańskim milicjantom uda się dojść do ładu z tym całym bałaganem?

„Mordercza rozgrywka” przenosi czytelnika w czasie. Czuć tu klimat minionych lat. Jest wytrawnie i niekiedy zabawnie. Zagadka kryminalna idealnie wtopiona jest w wątki obyczajowe. Rewelacyjne dialogi robią robotę. A bohaterowie i ich światopogląd w ,,stylu retro" są nie do podrobienia.

Świetna zabawa jest tu gwarantowana🔥.

Zdjęcie użytkownika
POZNAŃSCY MILICJANCI WRACAJĄ DO GRY
2021.10.25 09:42
Ocena:
4,0
Star2Star2Star2Star2Star0

Lubicie "seriale" książkowe? Głupie pytanie, przecież to zależy od "serialu", prawda? Jeśli o mnie chodzi, tak po prawdzie niewiele jest literackich cykli, których jestem naprawdę wiernym czytelnikiem. Mam jednak kilka ulubionych, takich - no wiecie - "best of the best", że ilekroć wychodzi nowy tom, muszę jak najszybciej go przeczytać. Do takich serii, należy m.in. ta o Jacku Reacherze, Myronie Bolitarze, Chyłce, czy właśnie Milicjantach z Poznania. Fani tych ostatnich musieli czekać na nowy tom, aż trzy lata. Na szczęście mnie wśród nich nie było, bo wciąż nadrabiam wcześniejsze części, ale - gdy nadarzyła się okazją, odłożyłem na bok starsze tomy i z wielką przyjemnością zabrałem się za ten najnowszy, zatytułowany "Mordercza rozgrywka".

Przenieśmy się zatem do Poznania z kart powieści. Jest sobotnia noc, z 13 na 14 czerwca 1987 roku. Na sali dancingowej hotelu Polonez trwa impreza, która zostaje przerwana nagle i brutalnie przez wokalistkę grającego na sali zespołu. Dziewczyna wraca z przerwy z raną postrzałową klatki piersiowej i umiera na oczach bawiących się ludzi. W tym samym czasie, w willowej dzielnicy Poznania, w jednym z domów szacownych obywateli wielkopolskiej metropolii, przy pokerowym stoliku spotyka się czterech mężczyzn: adwokat, który jest właścicielem owej posiadłości, specjalizujący się w nielegalnych skrobankach ginekolog, producent kwiatów oraz król poznańskiego podziemia walutowego. Tego ostatniego dobrze znamy, bo to sam Gruby Rychu. Gra powoli się kończy, na stoliku leży jakieś 30 tys. baksów i choć wszyscy zebrani mają nadzieję na wygraną, pewność ma tylko jeden z nich. No, zgadnijcie, który? 😉 W myśl zasady, że szczęściu trzeba pomagać, Rychu Grubiński gra znaczonymi kartami i wkrótce zgarnia całą pulę. Wygraną nie cieszy się jednak zbyt długo, bowiem, do willi włamują się dwaj zamaskowani i uzbrojeni bandyci, którzy kradną całą forsę. Forsę Grubego Rycha. Złodzieje jeszcze tego nie wiedzą, ale wchodząc do domu mecenasa popełnili największy błąd w swoim życiu. Bo Grubińskiego nikt bezkarnie nie kroi w jego własnym mieście. Dlatego król cinkciarzy rozpoczyna śledztwo mające na celu identyfikację złodziei. Śledztwo rozpoczynają też Brodziak i Olkiewicz, z tym, że ich interesuje podwójne morderstwo w hotelu Polonez. Podwójne? No tak, bo okazuje się, że zabita piosenkarka dorabiała sobie jako prostytutka, a ciało jej ostatniego klienta, Brodziak odnajduje w pokoju 620.

Mówią, że "wszystko co dobre, szybką się kończy" i chyba coś w tym jest, ponieważ "Morderczą rozgrywkę" pochłonąłem równie szybko, co Teoś butelkę Wyborowej. No dobra, trochę przesadziłem, bo nawet Kubica jeździ wolniej, niż Olkiewicz łoi gorzałę. Niemniej, czas spędzony z 10 tomem Milicjantów z Poznania, zleciał mi niezwykle szybko i baaardzo przyjemnie. Ryszard Ćwirlej, serwuje nam bowiem kolejną świetnie napisaną, wielowątkową historię, w której niemal od samego początku, Czytelnik podejrzewa, że te dwie na pozór niezależne sprawy: podwójne morderstwo w Polonezie oraz napad na willę mecenasa, musi coś łączyć i największą frajdę miałem właśnie w odkrywaniu tej nici łączącej te dwa wątki. W dodatku strzelanina w hotelu zdaje się mieć drugie dno, bowiem bardzo mocno zaczyna nią interesować się SB. Na szczęście zarówno, proszę ja ciebie, pułkownik Żyto, jak i Marcinkowski, Brodziak i Olkiewicz, doskonale wiedzą jak obchodzić się z burakami z bezpieki, co często prowadzi do zabawnych sytuacji, w których do śmiechu jest jednak tylko jednej stronie.

Zimnowojenne potyczki milicjantów ze służbą bezpieczeństwa, to jedno, ale niemniej istotne jest drugie śledztwo, które "po swojemu" prowadzi Gruby Rychu i jego ludzie. Poznański półświatek - jak dla mnie - wydaje się być dużo bardziej atrakcyjny, a sceny z udziałem Rycha i jego ferajny są zdecydowanie tymi, na które zawsze czekam z niecierpliwością. Swoją drogą, Panie Ryszardzie - tu zwracam się do Autora - nie myślał Pan o spin-offie z Grubińskim w roli głównej? Chętnie przeczytałbym historię osadzoną w latach '90 - pierwsze podrygi kapitalizmu, wojny gangów, no i Rychu, który po upadku komuny próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości...

Wróćmy jednak do "Morderczej rozgrywki"... Jest to, jak dotąd, najkrótsza powieści z tego cyklu, ale myślę, że akurat to tej historii wyszło na dobre. Akcja cały czas jedzie równym i szybkim tempem, nie ma tu więc miejsca na niepotrzebne sceny, czy wątki poboczne. Ryszard Ćwirlej nakręcił tu całkiem ciekawą intrygę kryminalną oraz zadbał o odpowiednie tło. Tym razem tym tłem są Międzynarodowe Targi Poznańskiej, ale to co zasługuje na szczególną uwagę, to warstwa historyczna. Przypomnę, że mamy połowę '87 roku, piszący niniejszą recenzję, ma zaledwie kilka dni i dążył już solidnie upaprać kilka tetrowych pieluch i jest zupełnie nieświadom pierwszych wicherków, które wkrótce przerodzą się w huragan rewolucji. Wierchuszka poznańskiej SB zdaje się wyczuwać zmiany klimatu, stąd ich zwiększona aktywność mająca na celu nie tyle ściganie członków Solidarności, co ciche "zbieranie" forsy na swoją "emeryturę". Ryszard Ćwirlej znakomicie to opisuje i choć w Jego powieściach Służba Bezpieczeństwa niemal bez przerwy knuje i robi kanty na boku, to jednak w "Morderczej rozgrywce" ma to wydźwięk wręcz dziejowy. O fortunie byłych wysoko postawionych funkcjonariuszy SB powstało bowiem wiele publikacji stricte historycznych, tu z kolei mamy wersję fabularyzowaną.

Na zakończenie, aż chce się napisać, że "Ćwirlej ponownie nie zawiódł". Faktycznie tak właśnie jest, mamy tu wszystkie najlepsze elementy, z których słynie cykl o milicjantach z Poznania: humor, który mi odpowiada, lekkie pióro oraz wyraziści bohaterowie, a do tego ciekawa i wielowarstwowa intryga kryminalna. Czy można chcieć więcej? Znajdą się pewnie tacy, którym to za mało. Mi to jednak w zupełności wystarczy. Czytając "Morderczą rozgrywkę" miałem same dobre wrażenia, a do tego miło spędziłem czas. Wam życzę tego samego, dlatego gorąco zachęcam Was do lektury najnowszej powieści Ryszarda Ćwirleja. 👍

Dodaj swoją ocenę i opinię
Twoja ocena
Star0Star0Star0Star0Star0
0,0
Star2Star0Star0Star0Star0
1,0
Star2Star2Star0Star0Star0
2,0
Star2Star2Star2Star0Star0
3,0
Star2Star2Star2Star2Star0
4,0
Star2Star2Star2Star2Star2
5,0

Klienci, którzy kupili „Mordercza rozgrywka“ – wybrali również

Ryszard Ćwirlej – pozostałe pozycje

Wróć do góry