hamburger
Menu
Kategorie
Kategorie
wyszukiwanie

Najsłabsze ogniwo

Wydawnictwo:
Rok wydania:
Oprawa:

DostępnyProdukt dostępny 1008 szt.

DostępnyWyślemy jeszcze dzisiaj

Darmowa dostawaDarmowa dostawa od 199,00 zł

39,90 zł
28,73
Rabat 28,0% – oszczędzasz 11,17 zł
AutorRobert Małecki
WydawnictwoCzwarta Strona
Rok wydania2021
Oprawamiękka
Numer ISBN978-83-66981-04-1
Kod paskowy (EAN)9788366981041
Data premiery2021.09.29
Data pojawienia się2021.09.20

Zło czai się w każdym z nas. Dlatego wszyscy jesteśmy podejrzani. Spokojna podtoruńska wieś i kapryśne lato 2019 roku.

Znany pisarz powieści obyczajowych, Piotr Warot, przeżywa najpotworniejsze wakacje swojego życia. W tajemniczych okolicznościach znika jego brat z dziewczyną. Policjanci podejrzewają, że Aleks i Alina wyskoczyli na krótki romantyczny urlop i odcięli się od świata. Jednak kiedy oboje milczą zbyt długo, Piotr nie ma wątpliwości, że stało się coś złego.

Tylko co stało się z Aleksem i Aliną oraz kto stoi za ich zaginięciem? I dlaczego – w tym samym czasie – nastoletni syn sąsiadów ucieka z domu? Czy to możliwe, że coś łączy obie te sprawy?

Aby poznać prawdę, Warot będzie musiał wyplątać się z pajęczyny pełnej kłamstw, którą tkają także jego najbliżsi. A w solidnym i trwałym łańcuchu tajemnic trudno trafić na jedno, najsłabsze ogniwo... Ekscytujący thriller o sile rodzinnych więzów i o złu przekraczającym niepostrzeżenie próg każdego domu.

Dostępna liczba sztuk
Dostępność całkowita1008 szt.
Dostępność w naszym magazynie380 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj)
Dostępność w punktach Bonito
ul. 11 Listopada 60 (przy Placu Wolności)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Jagiellońska 4 (przecznica ul. Wolności)2 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Będzińska 80 (wyspa w centrum handlowym M1)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Dmowskiego 12 (obok stacji Gdańsk Wrzeszcz)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Kartuska 149 (dzielnica Siedlce)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Świętojańska 14 (przy skwerze Kościuszki)2 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Zwycięstwa 32 (250 m od DTŚ)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
al. Korfantego 51 (blisko Spodka)2 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
al. Daszyńskiego 8 (blisko Hali Targowej)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Kalwaryjska 67 (250 m od ronda Matecznego)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka")5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny)
ul. Pawia 34 (naprzeciwko Galerii Krakowskiej)2 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Świętokrzyska 5 (skrzyżowanie z Wrocławską)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Wielicka 28 (200 m od Cmentarza Podgórskiego)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Piotrkowska 193 (200 m od Politechniki Łódzkiej)2 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Pojezierska 1A (skrzyżowanie z ul. Zgierską)6 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Strażacka 5 (w parku handlowym)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Narutowicza 11 (przy przystanku Plac Wolności 01)4 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Święty Marcin 47 (250 m od Zamku Cesarskiego)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 (300 m od Galerii Rzeszów)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy)4 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
Marki, ul. Piłsudskiego 1 (wyspa handlowa w M1 Marki)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat)4 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. gen. Felicjana Sławoja Składowskiego 4 (wyspa w Centrum Skorosze)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego)2 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Łopuszańska 22 (wyspa w Centrum Łopuszańska)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Pańska 96 (300 m od ronda Daszyńskiego)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Powstańców Śląskich 3 (obok restauracji McDonald's)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Światowida 17 (wyspa w Galerii Północnej)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Wspólna 27 (przecznica Marszałkowskiej)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
al. Armii Krajowej 12 (Budynek Centrum AB)2 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Jedności Narodowej 122 (blisko Parku Słowiańskiego)4 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. ks. Piotra Skargi 22 (200 m od Galerii Dominikańskiej)3 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center)5 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)
ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym)4 szt. (do odbioru jeszcze dzisiaj)

Darmowa dostawa już od 199,00 

  • Składasz zamówienie wybierając wcześniej miejsce, w którym chciałbyś je odebrać. Może to być placówka pocztowa, sklep Żabka, Freshmarket lub stacja Orlen.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Otrzymujesz wiadomość e-mail oraz SMS od Poczty Polskiej z informacją o dotarciu przesyłki do wybranej placówki.
  • Pracownik w placówce wyda przesyłkę po podaniu danych odbiorcy zgodnych z danymi na przesyłce oraz po okazaniu dowodu osobistego.
  • Pamiętaj, że na odbiór przesyłki z placówki pocztowej masz 7 dni.

  • Składasz zamówienie podając swój adres doręczenia.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki
  • Listonosz doręcza przesyłkę.

  • Składasz zamówienie wybierając wcześniej kiosk, w którym chciałbyś je odebrać.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Otrzymujesz SMS-a od firmy Orlen z informacją o dotarciu przesyłki do wybranego kiosku.
  • Pracownik kiosku wydaje przesyłkę po podaniu otrzymanego w SMS-ie specjalnego kodu.
  • Pamiętaj, że na odbiór przesyłki z kiosku masz 3 dni.

  • Składasz zamówienie wybierając wcześniej Paczkomat, w którym chciałbyś je odebrać.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Otrzymujesz wiadomość e-mail oraz SMS od Paczkomatów InPost z informacją o dotarciu przesyłki do wybranego Paczkomatu.
  • Wydanie przesyłki następuje po wpisaniu numeru telefonu i podaniu kodu, który jest w wiadomości SMS.
  • Pamiętaj, że na odbiór przesyłki z Paczkomatu masz 48 godzin.

  • Składasz zamówienie podając swój adres doręczenia.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Kurier doręcza przesyłkę.

  • Składasz zamówienie podając swój adres doręczenia.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Kurier doręcza przesyłkę.

  • Składasz zamówienie podając swój adres doręczenia.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Kurier doręcza przesyłkę.
  • Jeśli kurier nie zastanie adresata, zostawia awizo i przesyłkę będzie można odebrać o dowolnej porze w najbliższej placówce Poczty Polskiej.
* opcja płatności przy odbiorze kosztuje dodatkowo 2,00 zł
Średnia ocen:
4,5
Star2Star2Star2Star2Star1
Liczba opinii:
8
Dodaj opinięDodaj opinię
Opinie innych użytkowników:
Zdjęcie użytkownika
Najsłabsze ogniwo
2021.10.16 14:00
Ocena:
4,0
Star2Star2Star2Star2Star0

Robert Małecki to jeden z moich ulubionych polskich pisarzy kryminalnych. Nie musiałam się wiec długo zastanawiać nad sięgnięciem po jego najnowszą książkę. “Najsłabsze ogniwo” to thriller podejmujący modny ostatnio motyw zaginięcia.

Głównym bohaterem jest pisarz, co już zdobyło pierwszego plusa. Piotr Warot jest ostatnią osobą która widziała dziewczynę swojego brata przed jej nagłym zaginięciem. Policja swoje podejrzenia kieruje w stronę Aleksa, a utwierdza ich w tym przekonaniu fakt, że mężczyzna znika kilka dni po tym, jak jego partnerka była widziana po raz ostatni. Niedługo po tym bez śladu znika nastoletni syn sąsiada Piotra, którego pisarz wieczorem podwoził do domu. Co łączy Warota z tymi trzema zaginięciami? Czy zdesperowany pisarz będzie w stanie samodzielnie dojść do prawdy?

Pan Robert, jak zawsze, zaserwował nam wyśmienitą ucztę literacką i świetnie spędzony czas. Niestety nie udało mi się rozwiązać zagadki zaginięcia Aliny i Aleksa, ale do ostatniej chwili usiłowałam połączyć ze sobą elementy układanki. Jeśli się zastanowić, to chyba miałam małą nadzieję, na zupełnie inny finał, autor jednak zaserwował coś, czego nie sposób się było domyślić, przynajmniej przez pierwszą część fabuły.

Zdjęcie użytkownika
Najsłabsze ogniwo
2021.10.11 11:31
Ocena:
4,0
Star2Star2Star2Star2Star0

O, takie historie lubię!

Takie thrillery się powinno pisać; człowiek bierze z myślą „tak tylko sprawdzę, co tu znowu nagryzmolił”, takie tam kilka stron chce przeczytać, a po paru godzinach nie może uwierzyć, że to już koniec.

„Najsłabsze ogniwo” kupiło mnie fabułą, pisarzem w roli głównego bohatera i lekki piórem autora. Historia zawiła, poplątana, nieoczywista. Momentami zbliżała się do granicy absurdu, ale nigdy jej nie przekroczyła i nie pozostawiła w mojej głowie posmaku tandety. Wciągnęłam się, zaangażowałam i naprawdę myślałam, a może bardziej miałam nadzieję, że skończy się zupełnie inaczej…

Książka jest klimatyczna, pełna rodzinnych intryg i sekretów. Te kilka wątków, które początkowo nie chciały mi się w głowie połączyć, w głowie autora znalazły wspólny język, co dało mocny finał. „Najsłabsze ogniwo” to kawał solidnej lektury, z rodzaju tych, które bardzo trudno odłożyć, dopóki nie przeczyta się ostatniego zdania.

Historie Roberta Małeckiego mogę już brać w ciemno, bo nigdy mnie nie zawodzą i zawsze satysfakcjonująco zaskakują. Ze swojej strony „Najsłabsze ogniwo” polecam i inne książki tego autora też polecam! I czekam na kolejne!

Zdjęcie użytkownika
'Najsłabsze ogniwo'
2021.10.08 21:38
Ocena:
4,0
Star2Star2Star2Star2Star0

Czytałam już kilka książek autora, więc bez zastanowienia sięgnęłam po tą najnowszą. Czy okazała się warta uwagi i równie interesująca jak poprzednie?

'Ta cisza brzmiała złowrogo i dlatego przeszedł go dreszcz. Jedynie wiatr szeleścił w gęstej czuprynie starego, smutnego drzewa.'

W niewyjaśnionych okolicznościach ginie brat sławnego pisarza wraz z partnerką. Policjanci sugerują, że Aleks i Alina wybrali się na romantyczny weekend, jednak Piotr Warot w to nie wierzy. Postanawia równolegle z funkcjonariuszami prowadzić własne dochodzenie w sprawie. Czy para się odnajdzie? I jaki związek z zaginięciem ma ucieczka z domu nastolatka z sąsiedztwa?

Historia wciąga, chociaż prowadzona jest dość powoli i mozolnie. Nie wpłynęło to jednak na odbiór całości. Otrzymujemy dwie zagadki, których rozwiązanie się łączy. Nikt jednak nie wierzy głównemu bohaterowi, który wiele działań podejmuje w sprzeczności z policją. Dla niego najważniejsze jest odnalezienie członków swojej rodziny. Nic więc dziwnego, że pragnie to zrobić za wszelką cenę. Czy mu się to uda?

''Zaczęło się', pomyślał i niewidzialna obręcz zacisnęła mu się na szyi, uniemożliwiając nabranie tchu.'

Jak kilkukrotnie zostało to przedstawione: 'w każdym łańcuchu kłamstw znajduje się najsłabsze ogniwo i ono w końcu pęknie.'. Autor w świetny sposób pokazał, jak z pozoru niewielkie kłamstwa mogą skumulować się w jedno potężne, która ma wpływ na przyszłość i działanie wielu osób. Kogo dosięgnęło w tym przypadku? Przekonajcie się sami, bo warto!

'Kłamał jak z nut, ale wierzył w to, że nieraz kłamstwo okazywało się lepszym lekarstwem niż prawda.'

Zdjęcie użytkownika
Najsłabsze ogniwo
2021.10.07 11:48
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

"W każdym łańcuchu kłamstw znajduje się „Najsłabsze ogniwo "

Fikcja literacka to też swojego rodzaju kłamstwo, jednak Robert Małecki uknuł tym razem taką intrygę, że nie sposób doszukać się w niej słabego ogniwa. Takie kłamstwa akceptuję i to z ogromną przyjemnością!

Klimat powieści zachwycił mnie od pierwszych stron. Niemal namacalne poczucie, że wydarzy się coś, co przewróci spokojne życie głównego bohatera, znanego pisarza powieści obyczajowych, do góry nogami, od razu podnosi poziom napięcia i utrzymuje go do szokującego końca, podsycając co rusz odsłonięciem rąbka jednej z wielu skrywanych tajemnic, czy nagłym zwrotem akcji.

Zaginięcie w krótkim odstępie czasu trójki mieszkańców spokojnej, podtoruńskiej wsi wydaje się co najmniej intrygujące, ale i budzi niepokój. Czyżby brat Piotra wraz z dziewczyną wyjechali nagle do spa, a nastoletni syn sąsiada przechodzi okres buntu? A może za ich zniknięciem kryje się coś więcej?

Brak jakiegokolwiek kontaktu z zaginionymi zmusza do działania policję, ale i Piotr za wszelką cenę dąży do poznania prawdy. I w pewnym momencie chyba tylko jemu na niej zależy. Czy uda mu się zerwać łańcuch kłamstw i odkryć tajemnice skrywane przez wszystkich wokół, również jego najbliższych?

Autor bardzo życiowo, realistycznie oddał emocje związane z dorastaniem, niełatwe relacje nastolatków z rodzicami. Ale poruszył również dylemat związany z kwestią zaufania i dochowywania tajemnicy za wszelką cenę. Czy w niektórych przypadkach złamanie danego słowa, nadużycie zaufania nie byłoby mniejszym złem? Szczególnie jeśli mogłoby zapobiec tragedii? Gdyby tylko można było z góry znać konsekwencje wyboru jednej lub drugiej drogi.

Elektryzujący kryminał! Nie sposób wyzwolić się spod jego uroku do ostatnich stron. Czytajcie!

Zdjęcie użytkownika
Najsłabsze ogniwo
2021.10.04 19:36
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Bez wątpienia najmocniejszym ogniwem Roberta Małeckiego jest jego twórczość literacka. A co stanowi o jej sile? Przede wszystkim kreatywność w tworzeniu fabuły oraz kreacja bohaterów, z którymi pragniemy się utożsamiać.

Autor mocno trafia do naszej wyobraźni, sprawiając, że nasze emocje eksplodują pod wpływem ciągłego napięcia podczas czytania. Z każdą stroną Robert potrafi zaciekawić, trzyma nas w niepewności gwarantując dreszcze na całym ciele. Taka umiejętność nie jest cechą każdego pisarza. Dlatego też Robert Małecki jest unikatowy, niemożliwy do skopiowania.

To, co ważne sam nie kopiuje swoich schematów, lecz z każdą nową książką gwarantuje nam przypływ nowych wrażeń. Dodam – mocnych wrażeń. „Najsłabsze ogniwo” - bo o tej książce mowa – jak sam autor przyznaje jest pewnego rodzaju podziękowaniem dla Harlana Cobena, ponieważ Robert dzięki niemu zajął się pisaniem. Panie Harlanie – dziękuje(my).

Ale wróćmy do sedna, czyli recenzji „Najsłabszego ogniwa”. Thriller ten wszystko co posiada jest najmocniejsze – pomysł na historię, mistrzowskie jej przedstawienie, a także kreację głównego bohatera. O sile tej historii stanowi również pewnego rodzaju przekaz uświadamiający nam, jak ogromna może być siła rodzinnych więzów oplecionych siecią kłamstw i intryg.

Na kartach „Najsłabszego ogniwa” poznajemy Piotra Warota, pisarza powieści obyczajowych. Warot wraz z żoną Karoliną i dwójką swoich dzieci, cieszą się urokiem sielskiego życia. Do dnia zaginięcia jego brata Aleksa. Ślad po nim i jego dziewczynie zaginął. Piotr podejrzewa najgorsze. Policja zaś uważa, że młodzi postanowili oderwać się spędzając romantyczny urlop. Niestety przedłużające się milczenie nie zwiastuje nic dobrego. Zwłaszcza, że w tym samym czasie znika syn sąsiadów, który przyjaźnił się z synem Piotra. Czy te obie sprawy mają wspólny mianownik? Czy znalezienie cech wspólnych pozwoli odpowiedzieć na pytania, które rodzą się w naszej głowie?

Pewne jest to, że nie ustaniemy dopóki nie dotrzemy do finałowej sceny. Lecz zanim do tego dojdzie, będziemy musieli wraz z Piotrem Warotem przejść krętą drogę, pełną sieci kłamstw. Jak już wspomniałem autor ponownie zawiązał mocną fabułę oraz wykreował kolejnego bohatera, który dumnie dołączyć może do Bernarda Grossa i Marka Benera

„Najsłabsze ogniwo” to kolejny thriller, który wiele namiesza w zestawieniu najlepszych książek mijającego roku. To kolejna książka Roberta Małeckiego, którą autor udowodnił, że pisanie to jego Najmocniejsze ogniwo. Robercie niech Twoja passa nadal trwa. Czego życzę Tobie i miłośnikom Twojej twórczości.

Recenzując książkę „Zmora” zadałem pytanie „Robert, jak Ty to robisz?! Jak tworzysz tak genialne historie? Po przeczytaniu „Najsłabszego ogniwa” dodam tylko – „Robert, rób tak dalej!”.

https://www.czyt-nik.pl/recenzje/robert-rob-tak-dalej/

Zdjęcie użytkownika
SEKRETY I KŁAMSTWA
2021.09.26 10:17
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Robert Małecki, Autor, który debiutował ledwie pięć lat temu znakomitym i prawdopodobnie najgorętszym debiutem ostatnich lat, czyli powieścią "Najgorsze dopiero nadejdzie", zdążył nas przyzwyczaić, że potrafi zaskakiwać, a Jego fabuły, to misternie utkane sieci kłamstw, tajemnic i niedomówień. A jak jest z jego najnowszym tytułem? Czy "Najsłabsze ogniwo" ma jakieś słabe ogniwo?

Ta historia zaczyna się całkiem niewinnie. Młodszy brat odwiedza starszego. Jest piwo i kiełbasa z grilla, w tle dziecięce śmiechy i rozmowy dorosłych. Jest miło. Nawet bardzo miło. Bracia - Piotr i Aleks - mieszkają niedaleko siebie, w tej samej wsi Zarośle Cienkie, niedaleko Torunia, mają ze sobą dobry kontakt, rozmowa niby się klei, a jednak w czasie tej piątkowej rodzinnej imprezy, starszemu wydaje się, że młodszy coś przed nim ukrywa. Czyżby kłopoty sercowe? Dziewczyna Aleksa - Alina, nie przyjechała razem z nim, ale Piotr nie drąży tego tematu. Jest ciepła piątkowa noc, alkohol szumi w głowie... Jest miło. Aleks ma zostać na noc, ale gdy nazajutrz rano Piotr schodzi do salonu, zastaje jedynie posłaną kanapę. Wszystko wskazuje na to, że młodszy brat jednak wrócić do siebie. Piotr próbuje się z nim skontaktować, ale ten nie odbiera telefonu.

Piotr Warot, popularny pisarz powieści obyczajowych, jeszcze tego nie dostrzega, ale w piątek i w sobotę, na jego poukładanym, całkiem dobrym życiu, pojawiły się pierwsze pęknięcia. Cegły zaczynają się sypać w niedzielę, kiedy młodszy brat nadal nie odpowiada na telefony, ani wysłane wiadomości, a sąsiad policjant mówi mu, że siostra Aliny zgłosiła jej zaginięcie. Piotr ma złe przeczucia, dlatego za wszelką cenę postanawia dowiedzieć się, co się stało i gdzie podziali się Aleks i jego dziewczyna. Tymczasem w poniedziałek spokojną wsią wstrząsa wieść o kolejnym zaginięciu - tym razem zniknął syn sąsiada-policjanta - nastoletni Kuba. Jako ostatni widział go Warot, a gliniarze zaczynają podejrzewać, że pisarz mógł mieć związek z jego zaginięciem.

"Najsłabsze ogniwo" to najmocniejsza powieść Roberta Małeckiego. Nadal czuję bój w plecach, tak ostro wcisnęła mnie w fotel. Przede wszystkim nie ma tutaj miejsca na niepotrzebne sceny, babranie się w odległej przeszłości, czy zbyt głębokie grzebanie w psychice bohaterów, których zresztą nie ma zbyt wielu, co też uważam za plus. Małecki nie robi tłoku, przez co cała historia jest bardziej kameralna. Odpowiedni klimat robi też główne miejsce akcji - wieś otoczona przez las, sprawiająca wrażenie (choć tylko pozornie) odizolowanej od reszty świata. To takie miejsce, w którym łatwo zachować swoje sekrety dla siebie, bowiem sąsiedzi - ex mieszczuchy - raczej nie zaglądają ci w okna. Nic więc dziwnego, że w takim otoczeniu, tak łatwo i bez śladu znikają ludzie.

Klimat i zapach drzew, to jedno, ale najmocniejsza strona "Najsłabszego ogniwa", to jednak mimo wszystko perfekcyjnie budowane i podkręcane napięcie. Jest to wyczuwalne już od pierwszych stron, a z każdą kolejną przecież, sytuacja gmatwa się coraz bardziej, a atmosfera zagęszcza; główny bohater odkrywa coraz więcej, a mimo to, wciąż zdaje sobie sprawę, że wie niewiele. Podobnie jak Czytelnik. Wraz z Warotem próbowałem poukładać rozsypane puzzle tej dziwnej, tajemniczej i mrocznej opowieści, a mimo to, finał, mam takie wrażenie, obu - i głównego bohatera, i mnie - zaskoczył równie mocno.

No dobra, skoro już jesteśmy przy głównym bohaterze, to chwilę się nad nim poznęcajmy. 😉 Warot, to typ cobenowskiego "zwykłego człowieka", postawiony przed niezwykłymi sytuacjami, przed dylematami i decyzjami, które większości z nas są zupełnie obce. Bo co byś zrobił, gdyby nagle zaginął twój brat czy siostra? Piotr nie jest typem superbohatera i bynajmniej do takiego nie aspiruje, nie jest też kolejnym komisarzem policji, których - mam takie wrażenie - literatura ma dosyć. To typ faceta z sąsiedztwa - męża, ojca, syna, brata, a różni się od nas tylko tym, że parszywy los rzucił mu wyzwanie, a on je podjął. Oczywiście, robi czasem głupstwa, bywa nawet naiwny, ale przez to zyskuje tylko na wiarygodności.

Autor nie ukrywa zresztą, że inspiracją do napisania tej powieści była twórczość Harlana Cobena. Myli się jednak ten, kto z góry założy, że jest to kopia stylu twórcy Myrona Bolitara. Robert Małecki zdążył już wyrobić swoją własną markę i mylenie inspiracji z kopiowaniem byłoby krzywdzącą dla polskiego Pisarza, nieprawdą. W czasach młodości, powiedziałbym, że "Najsłabsze ogniwo", zwyczajnie "ryje beret". Dziś już nie wypada mi, ani tak mówić, ani pisać, więc ograniczę się do bardziej "dojrzałego" związku frazeologicznego. A zatem, ta powieść wgryza się w mózg, jest jak heroina w krwioobiegu ćpuna z wieloletnim stażem, jak ponętna piękność, która siedzi Ci na kolanach, a Ty nie możesz oderwać od niej ani wzroku, ani dłoni, ani... Dobra, poprzestańmy na tym. Od "Najsłabszego ogniwa" też nie mogłem się oderwać. To nie jest jedna z tych historii, którą się dawkuje w małym porcjach. Tutaj, apetyt rośnie w miarę jedzenia i ani się obejrzałem, jak pożarłem pół książki. Tak udanej literackiej wyżerki i Wam życzę, dlatego gorąco zachęcam do lektury. Smacznego. 😉

Zdjęcie użytkownika
Małecki lepszy niż Coben
2021.09.26 00:37
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Twórczość Roberta Małeckiego poznałam wtedy, gdy zaczął pisać thrillery. Byłam wtedy zaskoczona krytycznymi głosami, choć to normalne, kiedy autor próbuje swoich sił w nowym gatunku i daje czytelnikowi nie to, do czego był przyzwyczajony. Może właśnie dlatego, że ja żadnych oczekiwań nie miałam, byłam tak oczarowana światem, który Małecki wykreował na kartach "Żałobnicy", później była jeszcze lepsza "Zmora", a teraz w moje ręce wpadło "Najsłabsze ogniwo". 

To jedna z tych powieści, dla których warto zarwać noc, choć tak naprawdę coś takiego jak czas przestaje mieć znaczenie już po pierwszych zdaniach. W pewnym momencie po prostu automatycznie trzeba zapalić światło, nie wypuszczając książki z rąk, bo nie można się od niej oderwać. Dawno nie spotkałam się z tak misternie utkaną fabułą, w której wraz z rozwojem wydarzeń, wiedziałam tak naprawdę coraz mniej... mnożyły się jedynie wątpliwości, nie tylko odnośnie sprawcy, ale nawet tego, co właściwie się wydarzyło. 

Klimat tej powieści jest niesamowity, a wszystko dzięki temu, że akcja toczy się wokół lasu. Czy może być coś bardziej nastrojowego niż droga wiodąca wśród drzew wielokrotnie przemierzana przez bohaterów nocą? Ilekroć się tam pojawiali, czułam się jakbym im w tym towarzyszyła. Ten dreszczyk emocji, wyczulenie na każdy szmer... i tajemnice, które być może skrywa. To był właśnie w moim odczuciu najmocniejszy punkt "Najsłabszego ogniwa". 

Każdy, kto zna prozę Roberta Małeckiego, wie, że jest w niej to "coś", coś nieuchwytnego, te zdania złożone jakby od linijki, ale jednak plastyczne, często kryjące w sobie więcej niż tylko zlepek słów. Rzadko robię notatki podczas czytania, raczej zaznaczam fragmenty, w których jest coś, na co zamierzam zwrócić uwagę w recenzji, ale tym razem dla pewności zapisałam sobie krótko "inteligentny humor". To tylko szczegół, ale warty uwagi i docenienia, bo to sztuka wywołać uśmiech na twarzy czytelnika, który przerzuca w napięciu kartki, by poznać rozwiązanie sprawy. 

Plusem tej książki są też bohaterowie. Główny jest znanym autorem powieści obyczajowym, co zresztą nie raz pomogło mu w śledztwie, które rozpoczął po zaginięciu brata i jego dziewczyny. To z jego perspektywy poznajemy wydarzenia, ale pozostałe postacie są równie dobrze zarysowane. Szczególnie zwróciło moją uwagę  przedstawienie nastolatków, wypadło w moim odczuciu bardzo autentycznie. 

Podoba mi się to, że autor nie podąża utartymi schematami, a tworzy własne, niepowtarzalne szablony. Zabójczo logiczne, a jednocześnie nieprzewidywalne. Do tego dochodzi doskonały warsztat i z dodatkiem mrocznego klimatu daje efekt w postaci rewelacyjnego thrillera, jakim jest "Najsłabsze ogniwo". 

Moje 10/10.

Zdjęcie użytkownika
ŚWIETNY THRILLER
2021.09.21 10:19
Ocena:
4,0
Star2Star2Star2Star2Star0

„Najsłabsze ogniwo” to moje pierwsze spotkanie z autorem. Muszę przyznać, że byłam bardzo ciekawa tej książki i od samego początku poczułam jak lektura mnie wciąga. Thriller z rodzinną tajemnicą w tle to coś co bardzo lubię! Chociaż sam pomysł na fabułę jest na prawdę dobry, tak samo zakończenie dla mnie było dość przewidywalne. Nie ukrywam natomiast, że autor świetnie przeplata losy bohaterów, tworząc splot wydarzeń, który wzbudza zainteresowanie czytelnika. Każda przeczytana strona w ciekawy sposób naprowadza nas na rozwiązanie zagadki i pozwala zgłębić tajniki intrygi. Dodatkowo autor nietuzinkowo wplata w całą historię wątki obyczajowe z wyczuciem grając na emocjach odbiorcy. Podsumowując, chociaż klimat książki jest raczej spokojny i nie znajdziemy tu mrożących krew w żyłach scen, to ja muszę przyznać że dałam się wciągnąć i bardzo miło spędziłam czas z tą książką. Panie Robercie czekam na więcej! 😊

Dodaj swoją ocenę i opinię
Twoja ocena
Star0Star0Star0Star0Star0
0,0
Star2Star0Star0Star0Star0
1,0
Star2Star2Star0Star0Star0
2,0
Star2Star2Star2Star0Star0
3,0
Star2Star2Star2Star2Star0
4,0
Star2Star2Star2Star2Star2
5,0

Klienci, którzy kupili „Najsłabsze ogniwo“ – wybrali również

Robert Małecki – pozostałe pozycje

Wróć do góry