hamburger
Menu
Kategorie
Kategorie
wyszukiwanie

Zbrodnia wigilijna

DostępnyProdukt dostępny 20 szt.

DostępnyWyślemy już jutro

Darmowa dostawaDarmowa dostawa od 199,00 zł

39,90 zł
28,73
Rabat 28,0% – oszczędzasz 11,17 zł
AutorHeyer Georgette
WydawnictwoZysk i S-ka
Rok wydania2020
Oprawamiękka ze skrzydełkami
Liczba stron448
Format14.0 x 20.5 cm
Numer ISBN978-83-8202-083-0
Kod paskowy (EAN)9788382020830
Waga450 g
Wymiary140 x 205 mm
Data premiery2020.12.01
Data pojawienia się2020.11.25

Święta Bożego Narodzenia w Lexham Manor będą tego roku inne niż zwykle, a nastrój – daleki od świątecznego…

Gdy gospodarz tej pokaźnej posiadłości, zasłużenie cieszący się mianem starego sknery, Nathaniel Herriard, zostaje znaleziony martwy z nożem w plecach, na sześcioro bożonarodzeniowych gości pada podejrzenie o popełnienie zbrodni. Chociaż w tym wypadku kluczowa wydaje się delikatna kwestia dziedziczenia po zamordowanym, prawdziwą zagadkę stanowi pytanie, kto z podejrzanych mógł wejść do zamkniętego na klucz pokoju i dokonać tego potwornego zabójstwa.

Inspektora Hemingwaya ze Scotland Yardu czeka niezwykle trudne zadanie. Każdy spośród gości Lexham Manor coś przed nim ukrywa, każdy wzbudza nieufność…

Dostępna liczba sztuk
Dostępność całkowita20 szt. (realizacja już jutro)
Dostępność w naszym magazynie0 szt.
Dostępność w punktach Bonito

Darmowa dostawa już od 199,00 

  • Składasz zamówienie wybierając wcześniej miejsce, w którym chciałbyś je odebrać. Może to być placówka pocztowa, sklep Żabka, Freshmarket lub stacja Orlen.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Otrzymujesz wiadomość e-mail oraz SMS od Poczty Polskiej z informacją o dotarciu przesyłki do wybranej placówki.
  • Pracownik w placówce wyda przesyłkę po podaniu danych odbiorcy zgodnych z danymi na przesyłce oraz po okazaniu dowodu osobistego.
  • Pamiętaj, że na odbiór przesyłki z placówki pocztowej masz 7 dni.

  • Składasz zamówienie podając swój adres doręczenia.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki
  • Listonosz doręcza przesyłkę.

  • Składasz zamówienie wybierając wcześniej kiosk, w którym chciałbyś je odebrać.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Otrzymujesz SMS-a od firmy Orlen z informacją o dotarciu przesyłki do wybranego kiosku.
  • Pracownik kiosku wydaje przesyłkę po podaniu otrzymanego w SMS-ie specjalnego kodu.
  • Pamiętaj, że na odbiór przesyłki z kiosku masz 3 dni.

  • Składasz zamówienie wybierając wcześniej Paczkomat, w którym chciałbyś je odebrać.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Otrzymujesz wiadomość e-mail oraz SMS od Paczkomatów InPost z informacją o dotarciu przesyłki do wybranego Paczkomatu.
  • Wydanie przesyłki następuje po wpisaniu numeru telefonu i podaniu kodu, który jest w wiadomości SMS.
  • Pamiętaj, że na odbiór przesyłki z Paczkomatu masz 48 godzin.

  • Składasz zamówienie podając swój adres doręczenia.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Kurier doręcza przesyłkę.

  • Składasz zamówienie podając swój adres doręczenia.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Kurier doręcza przesyłkę.

  • Składasz zamówienie podając swój adres doręczenia.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Kurier doręcza przesyłkę.
  • Jeśli kurier nie zastanie adresata, zostawia awizo i przesyłkę będzie można odebrać o dowolnej porze w najbliższej placówce Poczty Polskiej.
* opcja płatności przy odbiorze kosztuje dodatkowo 2,00 zł
Średnia ocen:
4,7
Star2Star2Star2Star2Star2
Liczba opinii:
3
Dodaj opinięDodaj opinię
Opinie innych użytkowników:
Zdjęcie użytkownika
Morderstwo pod choinkę
2021.02.01 16:11
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Morderstwo pod choinkę

Święta Bożego Narodzenia kojarzą się nam z czasem miłości, radości i pokoju. W ten wyjątkowy czas ludzie przebaczają sobie nawzajem wszystkie przewiny. Jest to wyjątkowy okres. Nikt nie wiąże Bożego Narodzenia ze złem ani tym bardziej z morderstwem ! Ale właśnie z nim spotkamy się w powieści pani Heyer pod tytułem "Zbrodnia wigilijna".

Okazała posiadłość, Lexham Manor, dzień poprzedzający Wigilię Bożego Narodzenia, w domu zbierają się goście zaproszeni przez Josepha Herriarda, brata właściciela rezydencji, Nathaniela Herriarda. Bardziej niedobranego towarzystwa trudno szukać.

Pod dachem Lexam Manor spotkają się bratanek i bratanica Nathaniela i Josepha, Stephen i Paula, ich daleka kuzynka Mathilda Clare, narzeczona Stephena, Valerie Dean, a także przyjaciel Pauli, Willoughby Roydon i wspólnik w interesach Nathaniela, Edgar Mottisfont, i oczywiście gospodarze tych świąt czyli Joseph i Maud(jego żona) i Nathaniel.

Między zgromadzonymi cały czas wybuchają mniejsze i większe sprzeczki, spory, które stara się łagodzić zarówno Joseph, choć swoimi staraniami pogarsza jeszcze sytuację, jak i Mathilda. Nathaniel nie jest zachwycony tym całym spendem i na każdym kroku tego nie kryje. Czarę goryczy przelewa pewna sztuka przeczytana przez swojego twórcę, a mianowicie przez Roydona. Dochodzi do awantury, ale nikt ze zgromadzonych, nie bierze jej na serio, bo w końcu znając charaktery Herriardów, nic ich już nie dziwi. Ale nikt nie spodziewa się tego, co przyniesie dzień... Gdy w zamkniętym pokoju na klucz zostają znalezione zwłoki właściciela Lexam Manor, Nathaniela Herriarda, z raną w plecach, na wszystkich pada blady strach. Sześcioro gości staje się od tej pory podejrzanymi, a kwestia dziedziczenia po Nathanielu wysuwa się na pierwszy plan. Inspektor ze Scotland Yardu, Hemingway będzie miał nielada trudny orzech do zgryzienia. Każdy w tym domu coś ukrywa, wzbudza nieufność i podejrzliwość, prawie każdy z nich miał na pieńku z zamordowanym, a do tego dochodzi tajemnicza kwestia zamkniętego pokoju. Polecam Wam zwrócić uwagę także na pewną książkę, która przewija się przez cały czas trwania powieści, a która odgrywa ważną rolę ;)

"Zbrodnia wigilijna" to klasyczny kryminał, z klasyczną zagadką, które uwielbiam ! Akcja nie toczy się zbyt szybko, ale autorka sprawnie buduje napięcie, podsuwa tropy i poszlaki, wzbudza zainteresowanie, przyciąga uwagę czytelnika, który z wielką ciekawością czyta, bo chce poznać rozwiązanie zagadki. Przyznam, że właściwie wytypowałam sprawcę, choć to w jaki sposób Nathaniel zginął za zamkniętymi drzwiami pokoju pozostawało dla mnie tajemnicą do samego końca książki.

Co do bohaterów powieści, moją sympatię zdobyła Mathilda i Stephen Herriard, natomiast bardzo zniechęciła mnie do siebie postać Josepha, który swoją dobrocią i pochlebstwami, a także optymizmem przyprawiał mnie o mdłości, a także tak jak zgromadzeni goście w Lexam Manor miałam go czasami dość ! Bardzo denerwujący typ człowieka. Natomiast jego żona Maud, to poczciwa starsza pani, która przypadła mi do serca swoim stoickim zachowaniem i miłością do książek. Z pozostałych bohaterów uwagę przykuwa jeszcze temperament Pauli, siostry Stephena, a także słodka naiwność Valerie, jego narzeczonej. Dramatopisarz Roydon był dla mnie nijaki, a Edgar Mottisfont też nie przykuwa jakoś specjalnie uwagi.

Na uwagę zasługuje na pewno prowadzący śledztwo inspektor Hemingway, jest to bardzo inteligentny człowiek, który w śledztwie kieruje się nie tylko suchymi faktami, ale także intuicją i przeczuciami, które nigdy go nie zawodzą. Bacznie obserwuje zgromadzonych w posiadłości, stara się wyłapać wszelkie nieścisłości czy niuanse. Rozważa kilka możliwości popełnienia zbrodni, ma otwarty umysł, nie zamyka się na sugestie swojego podwładnego sierżanta Ware'a czy dyskusje z nim. Jest też człowiekiem niepozbawionym poczucia humoru.

Z resztą humor jest w tej książce obecny cały czas, choć nie każdemu on podpasuje, bo jest on z kategorii tego czarnego humoru ;)

"Zbrodnia wigilijna" to fantastyczna powieść kryminalna, w klimacie lat minionych, który ja bardzo lubię. Jeśli więc kochasz klasyczne, niespieszne powieści z zagadką kryminalną w tle, jeśli uwielbiasz stopniowe budowanie napięcia, powolny bieg akcji, a także dość charakterystyczne postacie, jeśli jesteś fanem kryminałów Agathy Christie czy sir Arthura Conan Doyla, to na pewno pokochasz powieść pani Heyer. Ja bawiłam się wyśmienicie, i powiem tylko jedno, chcę więcej takich powieści, klasycznych kryminałów, które potrafią zabawić, rozbawić, a przede wszystkim pobudzić szare komórki do działania !

Polecam wszystkim z całego serducha!

Zdjęcie użytkownika
(Nie)idealne święta
2020.12.15 21:16
Ocena:
4,0
Star2Star2Star2Star2Star0

Czy można spędzić święta Bożego Narodzenia w bardziej uroczy i klimatyczny sposób, niż w otulonej śniegiem posiadłości na angielskiej wsi? Kiedy jednak Joseph Herriard organizuje w domu swojego brata świąteczny rodzinny zjazd, nikt z uczestników nie podziela jego entuzjazmu. W istocie trudno byłoby znaleźć mniej zachwycone swoim towarzystwem grono, a ponury i złowrogi nastrój przybiera na sile, kiedy gospodarz posiadłości zostaje znaleziony martwy w zamkniętym na klucz pokoju. Policja nie ma wątpliwości, że w Lexham Manor dokonano morderstwa, a pytanie tym razem nie brzmi: “kto miał motyw?”, ale raczej: “a kto go nie miał?”. I jak morderca zdołał przeniknąć przez zamknięte od środka drzwi?

Kiedy dostałam od wydawnictwa zapowiedź tej książki, od razu poczułam, że to coś dla mnie. Z twórczością Georgette Heyer spotkałam się już wcześniej, ale w romansowym wydaniu, więc byłam bardzo ciekawa, jak poradziła sobie z kryminałem. Opis sugerował powieść w stylu Agathy Christie, która jest dla mnie królową gatunku, liczyłam więc na podobne wrażenia podczas lektury. Czy moje oczekiwania zostały spełnione? I tak i nie.

Na pewno w “Zbrodni wigilijnej” sporo jest podobieństw do twórczości Christie, która często wybierała na miejsce akcji swoich powieści stare angielskie posiadłości, gdzie podczas spotkania w większym, zazwyczaj dość zróżnicowanym gronie, dochodziło do morderstwa. Dramatis personæ u Heyer to ciekawy, choć zdecydowanie antypatyczny zbiór osobowości, zaczynając od zrzędliwego Nathaniela - właściciela Lexham Manor, zdecydowanie przeciwnego rodzinnemu spędowi w święta. Jego brat Joseph stanowi jego kompletne przeciwieństwo - jest do bólu radosny, stara się łagodzić wszelkie spory, zawsze dostrzega jasną stronę i na siłę chce wprowadzić do posiadłości świąteczny nastrój, ale jest w tym wszystkim tak irytujący, że nie sposób go polubić. Dalej mamy opryskliwego bratanka, Stephena, który dodatkowo rozwściecza stryja przywożąc na rodzinne spotkanie swoją głupiutką narzeczoną, a jego siostra Paula dolewa oliwy do ognia, przyjeżdżając z początkującym dramatopisarzem, zdeterminowana, żeby wyciągnąć od Nathaniela pieniądze na sfinansowanie jego sztuki. Na miejscu znajduje się też Mottisfont, wieloletni wspólnik gospodarza, choć nie można powiedzieć, żeby panowała między nimi idealna zgoda. Chyba tylko Mathilda Clare, daleka kuzynka Herriardów, zdaje się nie mieć w swojej wizycie w Lexham ukrytego celu, i tylko ona z całej tej paskudnej gromady daje się lubić.

To nagromadzenie negatywnych bohaterów i cała jawna wrogość między nimi o dziwo przypadły mi do gustu. Może dlatego, że było to dla mnie coś świeżego w tego typu literaturze, bo u Christie nawet nieznoszące się postacie zachowywały się zwykle w sposób cywilizowany, a tutaj nikt nie bawi się w sztuczną grzeczność. Na pewno dialogi, jak i cała akcja, zyskały w ten sposób na dynamiczności.

Jeśli chodzi o zagadkę kryminalną, czyli to, co powinno być w tego typu powieści najważniejsze, to była naprawdę ciekawie skonstruowana. Sprawy morderstw w zamkniętych pomieszczeniach należą do najbardziej intrygujących, a zakończenie zazwyczaj wbija w fotel. Niestety tym razem udało mi się dość wcześnie rozwiązać zagadkę, więc zabrakło mi elementu zaskoczenia, ale zapewne gdybym wcześniej nie trafiła na podobny motyw, to nie poszłoby mi tak łatwo. Mimo to z ciekawością śledziłam postępy w śledztwie i to, jak inspektor ze Scotland Yardu stopniowo dochodził do prawdy.

Nie jest to powieść dla miłośników krwawych, współczesnych kryminałów, ale ci, którzy gustują w klasyce gatunku i lubią przemierzać razem z bohaterami rozległe korytarze rodowych siedzib brytyjskiej arystokracji, powinni znaleźć w “Zbrodni wigilijnej” to, czego szukają.

Zdjęcie użytkownika
Opinia
2020.12.05 15:03
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Od dłuższego czasu nie sięgałam po książki z gatunku thrillera czy kryminału. Zdecydowanie przejadłam się przewidywalną fabułą. Jednak tym razem postanowiłam sięgnąć po coś innego. Znaleźć książkę, która będzie dobrą odskocznią od nudnej rutyny, dlatego też nadeszła pora na morderstwo w wydaniu Georgette Heyer.

Gospodarz pokaźnej posiadłości zostaje znaleziony martwy. Jako iż był on życiową sknerą wielu osobom jego śmierć mogła być na rękę. Podejrzenie pada na sześciu gości.. W końcu ktoś musi odziedziczyć tę piękną posiadłość... Jednak jedno pytanie nasuwa się na myśl - kto i w jaki sposób dostał się do zamkniętego na klucz pokoju i dokonał tak potwornego zabójstwa?

Moje pierwsze spotkanie z piórem autorki i już wiem, że z pewnością nie ostatnie. Zauważyłam też, że świąteczno-kryminalna fabuła bardzo przypadła mi do gustu. To chyba taki miszmasz tego, czego potrzebowałam.

Autorka stworzyła ciekawą fabułę, która trzyma w napięciu do ostatnich stron. Kartka po kartce odkrywałam sekrety każdego z gości. Każdy z nich budził we mnie dziwne uczucia w tym nieufność. Przyznam szczerze, że nie mogłam za bardzo wytypować mordercy. Według mnie każdy z nich idealnie się nadawał. Inspektor Hemingway ze Scotland Yardu jest postacią, która bardzo przypominała mi Herkulesa Poirota, jednak to nie zmienia faktu, że świetnie bawiłam się przy tej książce.

W kwestii zakończenia - no cóż, zaskoczyło mnie.

"Zbrodnia wigilijna" to idealny prezent dla osób kochających kryminały. Jestem przekonana, że będą zadowoleni.

Dodaj swoją ocenę i opinię
Twoja ocena
Star0Star0Star0Star0Star0
0,0
Star2Star0Star0Star0Star0
1,0
Star2Star2Star0Star0Star0
2,0
Star2Star2Star2Star0Star0
3,0
Star2Star2Star2Star2Star0
4,0
Star2Star2Star2Star2Star2
5,0

Klienci, którzy kupili „Zbrodnia wigilijna“ – wybrali również

Wróć do góry